Po kolizji uciekł w pole, miał 3,06 promila
Kobieta jadąca oplem astrą chciała skręcić na parking. W tył jej samochodu ze znaczną prędkością uderzył peugeot.
Po zderzeniu kierowca peugeota podszedł do kobiety i zaproponował jej pieniądze w zamian za niewzywanie policji. Gdy to nie przyniosło skutku, uciekł pieszo przez pole w stronę Ruśca. O jego ucieczce powiadomiono operatora numeru alarmowego.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu, po przyjeździe na miejsce, ruszyli za mężczyzną. Zauważyli go na polu w towarzystwie dwóch mężczyzn, którzy uniemożliwili mu ucieczkę.
Mężczyzna z miejscowości Stołężyn nie przyznawał się do kierowania peugeotem. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie około 3,06 promila alkoholu.
W zdarzeniu nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Policjanci doprowadzili mężczyznę do Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu i zabezpieczyli jego pojazd. W związku z podejrzeniem prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości mężczyzna stracił prawo jazdy.
Wkrótce ma usłyszeć zarzuty związane z podejrzeniem prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i spowodowania kolizji. Za zarzucane czyny grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, grzywna w wysokości co najmniej 5 tys. zł, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz przepadek pojazdu.
Mężczyzna może ponieść także dodatkowe koszty usuwania skutków kolizji. Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych daje firmom ubezpieczeniowym prawo do odzyskania 100% kwoty, jeśli kierujący prowadził po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości.
Źródło: KPP Wągrowiec









